3 lut 2014

12. Jestem bardziej niewinna niż ci sie zdaje

Odcinek trochę krótki, ale myślę, że treść zrekompensuje wszelkie niedoskonałości, chociaż kto tam wie, skoro pierwszy raz dane mi było pisać o czymś takim. 
Puśćcie sobie jakąś fajną klimatyczną muzykę i cóż.. życzę miłego czytania :*
Mam nadzieję, ze nie zabijecie Emmy :)

W końcu dotarli do Huntington Beach. Brian był wyczerpany podróżą, jeszcze do tego Jimmy ... ten facet nie mógł im napędzić większego stracha. Na szczęście wszystko było już dobrze, a ich perkusista musiał leżeć w łóżku przez najbliższy tydzień. Nie spoglądał na zegarek, ale godzina była bliska północy. Wszedł do domu i ku jego zdziwieniu dziewczyny okupywały swoje sypialnie, Demi swoją, a Emma ... cóż, jego, ale nie przeszkadzało mu to w najmniejszym stopniu, bowiem cieszył się, że spędzi noc ze swoją dziewczyną za którą tak bardzo tęsknił. Patrzył na jej zdjęcie dniami i nocami. Nie przypuszczał, że zakocha się tak szybko. Wszedł pod prysznic i ubrał szare opinające bokserki, narzucił na siebie podkoszulek i udał się w stronę sypialni. Była tam. Spała, przynajmniej tak mu się zdawało. Wsunął się pod kołdrę. Poczuł jak od jej ciała bije żar. Odwróciła się w jego stronę i spojrzała mu prosto w oczy, chociaż w ciemności nie za dużo mogła dostrzec.
- Myślałem, że śpisz - wyszeptał.
- Miałabym spać i nie czekać na ciebie? Absurdalne - odwróciła się w jego stronę i pogłaskała jego policzek
- Jest późno - odparł
- Zazwyczaj z Demi kładłyśmy się o drugiej, trzeciej.
- To czemu położyłaś się tak wcześnie?
Nie odpowiedziała tylko zamknęła mu usta pocałunkiem. Gorącym, namiętnym pocałunkiem. Wsunęła swój język do jego ust, odwzajemnił jej pocałunek, przygryzali swoje wargi na przemian, ssali je delikatnie, Emma obrysowała kształt jego ust językiem i zwinnie przesunęła się na szyję. Poczuła cichy jęk z ust Briana. Uśmiechnęła siew duchu i przesunęła się w górę, ssała płatek jego ucha od czasu do czasu delikatnie przygryzając. Pocałowała go w jedno oko, potem w drugie i znów wróciła do penetracji jego ust. Tym razem ich języki zaczęły delikatnie się muskać. Dotykali się tylko koniuszkami. Brian przesunął rękę na jej pośladek, na co Emma zareagowała delikatnym jękiem wydanym z ust. Odchyliła głowę do tyłu dając dostęp Brianowi do swojej szyi. Teraz on zaczął bawić się nią jak oszalały. Lizał i ssał jej szyję, przygryzał jej uszy i szeptał jej do ucha słowa, które sprawiły, że zadrżała z podniecenia. Przewróciła go na plecy i usiadła na niego okrakiem i zaczęła na nowo pieścić jego szyję przesuwając się ku dołowi. Szybkim ruchem zdjęła z niego koszulkę i zaczęła lizać jego brodawki. Zauważyła, że zaciska oczy z podniecenia, a jego prącie powiększyło się do olbrzymich rozmiarów, czuła go pod sobą jak bardzo pulsował. Opadła na plecy pociągając go za sobą sprawiając, że teraz on przejął stery. Delikatnie ścisnął jej piersi i przejechał kciukami po materiale gdzie znajdowały się twarde sutki. Ścisnął je delikatnie i zaczął powoli zdejmować koszulkę z jej ciała. Drżała pod wpływem jego dotyku. Zaczął lizać jej piersi, potem przeniósł się na sutki, zaczął je delikatnie drażnić, lizać, podgryzać. Jęknęła z rozkoszy. Był w tym dobry, ale dlaczego wcześniej nie sprawdziła jego umiejętności?.
- Nie wytrzymam zaraz. - jęknęła
Na te słowa zareagował szerokim uśmiechem. Przygryzł wargę i popatrzył na jej lśniące od śliny piersi, wszystko było widoczne pod wpływem pełni księżyca, która wlewała się przez okna i oświetlała wnętrze pokoju. Pocałował ją w usta i zrobił ścieżkę językiem od jej brody do samego pępka. Zwijała się z rozkoszy. Chciała, żeby cokolwiek zrobił, bo dojdzie na samej grze wstępnej. Wypełniała ją spazmatyczna rozkosz. Poczuła jak zdejmuje dół jej piżamy. Przygotowała się na taki obrót sprawy i założyła seksowne koronkowe stringi. Wzbudziła z nim dzikość. Nie wytrzymał. Musiał się do niej dobrać, tak bardzo go pociągała, nie umiał się powstrzymać. Zdjął z niej majtki i zaczął całować jej stopę, przesuwając się ku łydce, lizał ją i całował, co doprowadzało ją do obłędu. Był już na udzie. Wbiła paznokcie w pościel, zacisnęła pięści na prześcieradle i zawyła z rozkoszy. Przesuwał się niżej i niżej i w końcu dotarł do najbardziej rozpalonego miejsca na ciele Emmy. Delikatnie przesunął językiem po jej wilgotnej waginie. Zaszumiało jej w głowie, zrobiło się jej duszno. Zacisnęła powieki, a ręce wylądowały na oparciu łóżka. Wbiła mocno paznokcie w twarde drewno i rozkoszowała się tym jak Brian sprawie operował językiem.
- Nie dam rady. Chodź do mnie bo zaraz dojdę, nie żartuję, to dopiero gra wstępna - wystękała
Pochylił się nad nią i zaczął całować, dotykając palcami jej wilgotne łono. Poczuła jak na jej twarzy pojawiają się wypieki z podniecenia, czuła uderzające ciepło od Briana, chciała poczuć jego żar w sobie. Rozszerzyła nogi i podała mu prezerwatywę z szuflady nocnego stolika. Zsunął bokserki i dał znak Emmie, żeby to ona zajęła się nakładaniem prezerwatywy. Zanim w nią wszedł usłyszał słowa "Bądź delikatny. Jestem bardziej niewinna niż ci się zdaje" po czym uśmiechnęła się, a on nie mógł uwierzyć własnym uszom. Będzie kochał się z dziewicą? To nie mógł być bardziej szczęśliwy dzień w jego życiu. Delikatnie złapał za swojego członka i wsunął się w nią delikatnie. Syknęła wciągając powietrze przez zęby, ale zaraz na jej twarzy pojawił się uśmiech. Delikatnymi ruchami wsuwał się i wysuwał. Emma nie była w stanie pojąć co dzieje się z jej ciałem. Przeszywał ją przyjemny dreszcz rozkoszy połączony z delikatnym bólem, który powoli ustawał. Czuła teraz rozkosz rozlewającą się po jej ciele. Dotknęła swoich piersi i zaczęła je uciskać, sprawiało jej to jeszcze większą przyjemność. Brian teraz bez opamiętania wchodził w Emmę. Pociągała go jak żadna inna. Pragną jej i tylko jej. Czuł się cudownie w niej, wiedział, że mu ufa, że coś do niego czuje. Dziewczyna poczuła przyjemny wybuch, aż jej plecy zgięły siew pół.
- Brian!! Tak!! Brian!! - krzyknęła na całe gardło. Spodobało mu się to. Nie przestawał rytmicznie ruszać biodrami. Zaczął dynamicznie oddychać i zaraz sam poczuł nadchodzący orgazm i po chwili leżał już obok Emmy wykończony. Zdjął prezerwatywę i wyrzucił do kosza, poszedł pod prysznic, zaraz do niego dołączyła Emma.
- To było cudowne - pocałowała go wchodząc z nim do kabiny prysznicowej.
- Wiem Emmo, z nikim nie było mi tak dobrze jak z tobą - pocałował ja czule, a strumień wody pokrywał ich ciała w całości.  


Boże jaki boski ♥

5 komentarzy:

  1. WRESZCIE! KISIEL W GACIACH *-* nie powiedziałabym,że piszesz pierwszy raz,bo bardzo dobrze dużo opisałaś :)) Podoba mi się to ^^ Czekam na dalsze poczynania wszystkich :>
    Buźka <33 /Paula

    OdpowiedzUsuń
  2. No i wyszło super!!! Czekanie się opłacało xD I zdecydowanie B. jest boski! E. jaka drapieżna tak się na zmęczonego chłopa rzucać:) Nic tylko pogratulować dziewczynie. I naprawdę dobrze poradziłaś sobie z tematem! Tak, że teraz to już z górki i kolejne hotty przed Tobą:) Tylko bardzo proszę o dłuższe rozdziały. Bo zdecydowanie za szybko się czyta!
    Buziole, Pat:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Był w tym dobry, ale dlaczego wcześniej nie sprawdziła jego umiejętności?.- no właśnie.

    Zgadzam się z Pat. Jestem na gorąco, < Tommy nagromadził we mnie zbyt wiele ... więc musiałam iść do mojego faceta> więc rozdział tym bardziej do mnie trafił. Właściwie to hmm. Pewnie byłam tam z Bri :) Lepiej się juz zamknę...

    lovee, Sillie

    OdpowiedzUsuń
  4. sillie rozwaliła mnie jak zawsze <3 nie mogę do tommy'ego, to poszłam do swojego, hahaha.

    no, tak sobie myślę, że bri całkowicie wyłączył mózg. bo normalnie to pewnie by pytał: 'na pewno? ale na pewno?! na pewno tego chcesz???'
    chociaż z drugiej strony nawet i lepiej, bo się swoje wyczekała dziewczyna ;DD

    with love,
    z.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  5. JEEEEEEEJU! Dlaczego ja nie trafiłam tu wcześniej! Dziewczyno, piszesz świetnie! :3 I akurat trafiłam na takiego hooota na dobry wieczór!
    Opowiadanie cholernie mi się podoba, cała historia i postaci. Dodaję do listy czytelniczej i będę z uwagą śledzić :3 No i czekam na kolejny odcinek, pisz szybko <3
    love, Jenny

    OdpowiedzUsuń